NA NARTY KAMPEREM – CZY TO DOBRY POMYSŁ?





ZIMOWY WYJAZD KAMPEREM W GÓRY


NA NARTY KAMPEREM – CZY TO DOBRY POMYSŁ?




Ci, którzy uwielbiają białe szaleństwo, zapewne już teraz planują zimowy wypad w góry. Poszukują hoteli lub prywatnych kwater, porównują ceny, sprawdzają atrakcje dostępne w rozmaitych lokalizacjach. Są też tacy, którzy pragną uniezależnić się od typowych ośrodków wypoczynkowych – ci wybierają się na narty kamperem; własnym lub z wypożyczalni.

Wyjazd w góry równie często wiąże się z wielkimi nadziejami, jak i z wielkim zawodem. Pomijając już fakt, że zastane na miejscu kwatery mogą prezentować się znacznie gorzej niż na zdjęciach, problemem bardzo często okazuje się pogoda. Zdarza się, że w danym miejscu śniegu jest za mało, by można było sobie poszusować, choć kilkanaście lub kilkadziesiąt kilometrów dalej warunki są już co najmniej dobre.

Co więc robić? Pozostaje nam dojeżdżać codziennie z miejsca naszego noclegu do miejscowości, w której warunki pogodowe i narciarskie są dużo lepsze. Tracimy czas, tracimy paliwo na dojazdy, ale w ten sposób ratujemy nasze zimowe marzenia. Czy może być inaczej?

Apartament na kołach

– Znam sposób na rozwiązanie tego problemu. To wyjazd kamperem, który pozwoli nam na pełną niezależność i swobodę – podpowiada Piotr Kozłowski z portalu Camprest.com.

Dla wielu osób taki pomysł może być zaskakujący. Nocleg w samochodzie zimą kojarzy się z zimnem i niewygodą. Poza tym co z higieną lub z suszeniem ubrań? W rzeczywistości jednak nie ma się czego obawiać. Kamper to pojazd wyposażony lepiej niż niejeden apartament w alpejskich kurortach. W samochodzie tego typu znajdziemy wszystkie potrzebne udogodnienia, w tym ogrzewanie, wodę, kuchnię, prysznic, toaletę, wygodne łóżka, a czasem nawet telewizor z anteną satelitarną czy też ekspres do kawy.

KAMPEREM W GÓRACH
KAMPEREM W GÓRACH

– Kamper, który wybierzemy na zimowy wyjazd powinien być pojazdem całorocznym. To znaczy takim, który ma podwójną podłogę z podgrzewanymi zbiornikami na wodę oraz odpowiednią izolację termiczną, żeby za szybko się nie wychładzał. Jeżeli ktoś nie ma swojego kampera, w Polsce działa obecnie wiele wypożyczalni, które dysponują pojazdami przystosowanymi do warunków zimowych. W dodatku zimą ceny wynajmu są dużo korzystniejsze niż latem – wyjaśnia Piotr Kozłowski.

Tanio i mobilnie w camper-parku

Załóżmy, że wypożyczyliśmy kampera i upatrzyliśmy sobie ciekawy rejon w Alpach. Co dalej? Otóż w większości resortów narciarskich w Europie znajdują się specjalne camper-parki, w których znajdziemy miejsce dla naszego pojazdu. Będziemy tam mogli nie tylko przenocować, ale także spuścić ścieki oraz napełnić zbiorniki z wodą czystą. Jest również możliwość podłączenia kampera do prądu w celu naładowania akumulatorów.

Korzystanie z udogodnień camper-parków wiąże się zazwyczaj z opłatami, ale w porównaniu z cenami w hotelach, są one znacznie mniej odczuwalne. Cena za jedną dobę postoju zazwyczaj oscyluje w granicach 5-20 EUR. Co ważne, miejsca te znajdują się zazwyczaj w ścisłym sąsiedztwie głównych wyciągów lub centrów górskich miasteczek. W związku z tym, podróżując kamperem możemy zapewnić sobie bardziej dogodną lokalizację niż w niejednym ośrodku wypoczynkowym.

Jednak największym plusem podczas wyjazdu na narty kamperem jest możliwość zmiany miejsca w wybranym przez nas czasie. Jeżeli stwierdzimy, że warunki narciarskie nie są idealne, a z internetu dowiemy się, że w miejscowości obok spadł śnieg, wystarczy uruchomić silnik i ruszyć w drogę.

Zimowy camping z atrakcjami

Możemy także wybrać się na doskonale wyposażony zimowy camping. W Austrii, Włoszech czy Szwajcarii takich miejsc jest wiele, a oferują one znacznie więcej atrakcji niż camper-parki.

Np. austriacki Camping Sölden zlokalizowany jest na wysokości 1500 m. n.p.m, zaraz przy przystanku kolejki linowej, 200 metrów od parku zabaw i 1600 metrów od parku wodnego. Na samym campingu znajdziemy m.in. krytą ściankę wspinaczkową, saunę, ogrzewane pomieszczenie na narty i buty, monitorowaną piwnicę na rowery, a nawet miejsce do przewijania niemowląt oraz prysznic dla psów.

Jednak w porównaniu z camper-parkami na campingu ceny są zazwyczaj wyższe, a dostępność wolnych miejsc może być bardziej ograniczona. Dlatego lepiej zawczasu dokonać rezerwacji, np. wyszukując dany camping w wyszukiwarce Camprest.com.

– Poprzedniej zimy właśnie w Sölden testowaliśmy kamper polskiej marki Globe-Traveller. Test wypadł bardzo udanie, camping także okazał się bardzo wygodny. Gdybyśmy jednak nie zarezerwowali wcześniej miejsca, mielibyśmy problem z postojem, ponieważ wszystkie 100 miejsc było zajętych – mówi Piotr Kozłowski.

Zimowe campingi znajdziemy także m.in. w Niemczech i we Włoszech. Są miejsca, w których poza pięknymi widokami i doskonałymi warunkami dla narciarzy, czekać będą na nas skutery śnieżne, czy też gokarty przystosowane do jazdy po lodzie. Możliwych atrakcji jest całe mnóstwo.

Warto także zauważyć, że podróżując kamperem, będziemy mogli odwiedzić kilka ciekawych miejsc podczas jednego wyjazdu, i to bez konieczności kilkukrotnego przepakowywania bagaży i sprzętu sportowego pomiędzy samochodem a hotelem. Wszystko, czego potrzebujemy, zmieścimy w kamperze. A zima może okazać się świetnym czasem, by być może po raz pierwszy w życiu poczuć wolność, jaką dają podróże w „hotelu na kołach”.

 W GÓRACH
W GÓRACH

źródło: Camprest.com. Źródło ilustracji: Camprest.com




GDZIE NA BIWAK NA DZIKO – DOLNOŚLĄSKIE




GDZIE NA BIWAK > POD NAMIOTY I KEMPING
OKOLICE WROCŁAWIA | DOLNOŚLĄSKIE


NA BIWAK NA DZIKO BLISKO WROCŁAWIA


 




Dobrych miejsc w województwie dolnośląskim na biwakowanie jest całkiem dużo. Z racji, że Dolny Śląsk to duży obszar, skupmy się więc na początku na Wrocławiu, a właściwie na terenach pod Wrocławiem na których można biwakować i bezpiecznie rozpalić ognisko. Ognisko, ale przede wszystkim rozłożyć namiot oraz kemping.

Najpopularniejsze są wycieczki pod namioty, ale w ostatnich latach w Polsce również popularne stają się kempingi, czyli przyczepy ciągnięte przez inny pojazd. Taka przyczepa kempingowa wyposażona jest głównie w małą łazienkę, łóżko do spania oraz kuchenkę.



A WIĘC GDZIE WYBRAĆ SIĘ NA BIWAK / OBÓZ W POBLIŻU WROCŁAWIA?

Dobrym miejscem jest Jezioro Bajkał położone w pobliżu miejscowości Kamieniec Wrocławski. Miejscowość ta znajduje się niedaleko takich miast jak Jelcz Laskowice, Oleśnica i oczywiście Wrocław.

Na poniższej mapie możesz sprawdzić jak dostać się z Twojej miejscowości do Kamieńca Wrocławskiego. Domyślnie jest ustawione Wrocław – Kamieniec Wrocławski.

W każdej chwili możesz zamiast Wrocław wpisać nazwę swojej miejscowości i zostanie na nowo wytyczona droga dojazdowa (w lewym górnym boku mapki kliknij „Więcej opcji”).




No dobra, jesteśmy już w Kamieńcu Wrocławskim, a teraz jak dojechać nad samo jezioro przy którym rozbijemy swoje namioty, kemping? Tutaj z pomocą przyjdzie kolejna mapka. Część drogi jest dosyć wyboista, ale w końcu wybieramy się w prawie dzikie tereny i to nie powinien być żaden problem dla osób szukających przygód.

Nad samym jeziorem wzdłuż linii brzegu można już się rozłożyć. Jednak polecamy kilkanaście metrów od brzegu – są większe obszary wolnego terenu nadające się na biwakowanie. W pobliżu jest mały lasek, w którym bez problemu znajdziemy drewno na ognisko, a pięć minut drogi od obozowiska jest już las.

Ci co lubią wędkować nie będą zawiedzeni, gdyż w jeziorze Bajkał (jezioro jest połączone z rzeką Odra) występuje wiele gatunków ryb. Także jak braknie jedzenia, które wzięliśmy ze sobą, to nie umrzemy z głodu. 🙂 Do sklepu od jeziora będziemy mieć jakieś 15 minut drogi autem, także nie ma tragedii.

Jezioro często jest odwiedzane przez wędkarzy, ale i tych, co przybyli po to żeby tylko poleżeć na kocu, trawie, plecach (niepotrzebne skreślić)  i/lub podziałać w terenie.

Nad Bajkałem jest wiele dzikich, małych plaż, a dno jeziora jest często piaszczyste. Jednak jest tabliczka informująca o zakazie kąpieli, ale mimo to chętnych nie brakuje. Oczywiście ratownika nie ma więc jeśli chcesz się kąpać, to na własną odpowiedzialność!

W zakładce GALERIA są m.in. zdjęcia z pobytu nad Bajkałem, więc można zobaczyć mniej więcej jak to wygląda w różnych porach roku.

Plaża nad jeziorem Bajkał
Plaża nad jeziorem Bajkał

P.S. NAPISZ W KOMENTARZU SWOJE SPOSTRZEŻENIA Z POBYTU NAD JEZIOREM BAJKAŁ
P.S.2 JEŚLI CHCESZ SIĘ CZEGOŚ DOWIEDZIEĆ O TYM MIEJSCU – ZADAJ PYTANIE
P.S.3 ZAPROPONUJ SWOJE SPRAWDZONE MIEJSCA NA BIWAK Z OKOLIC WROCŁAWIA

Autorem treści jest MCH

CO ZABRAĆ NA BIWAK POD NAMIOT I NA KEMPING – LISTA POTRZEBNYCH RZECZY




CO ZABRAĆ NA BIWAK POD NAMIOT I NA KEMPING


LISTA RZECZY, KTÓRE WARTO ZABRAĆ POD NAMIOTY I NA KEMPING





Ogólne informacje nie zależnie od tego czy będziemy na biwaku w lesie, nad wodą, w górach czy też na otwartym polu. Czy będziemy jeden dzień czy też tydzień lub dłużej. Po prostu podstawowe informacje dla raczej początkujących obozowiczów.

Biwak to świetna przygoda, która najczęściej odbywa się z dala od miasta na łonie natury. Z dala od codzienności – tv, telefonów, internetu, sklepów…  za to blisko z otaczającą nas przyrodą. Nie zależnie gdzie biwakujemy trzeba się odpowiednio przygotować na taką wyprawę żeby w razie skaleczenia dobrze opatrzyć ranę, a i też żeby nie być o pustym żołądku.




namiot-plecak-saperka-scyzoryk-niezbędniki

Zatem co nam się przyda wybierając się na biwak?


1. Plecak – to właśnie do plecaka zapakujemy większość rzeczy, które przydadzą nam się na obozie. Najlepiej gdyby był to plecak przeciwdeszczowy i wyposażony w dodatkowe kieszenie, w których z reguły będziemy trzymać przedmioty najczęściej nam potrzebne. (→ zobacz jak spakować plecak)

2. Namiot – sprawa oczywista. Rzecz jasna aby był to namiot minimum 2 osobowy i przeciwdeszczowy. Nawet gdy w namiocie będzie spała jedna osoba, to  namioty jednoosobowe są często ciasne, a co za tym idzie – mniejszy komfort. Namioty dwuosobowe nie są dużo cięższe od jednoosobowych namiotów, a w środku dużo więcej miejsca na nasze rzeczy i na naszą osobę. (→ kilka słów o namiotach, śpiworach, karimatach)

3. Śpiwór i karimata – żeby się ustrzec przed ewentualnym zimnem (latem noce też bywają chłodne) warto się zaopatrzyć w śpiwór i karimatę, które zabezpieczą też nas przed robakami, mrówkami, zimnem i.t.p

4. Ubrania z długim rękawem – jeśli przed naszym wyjazdem na biwak jest upał, to warto wziąć ze sobą kurtkę przeciwdeszczową, bluzę i spodnie z długimi rękawami i oprócz klapek, to także buty najlepiej za kostki. Zawsze może przyjść nagłe ochłodzenie, a także w lesie ubrania z długimi rękawami zawsze uchronią nas przed kleszczami i innymi owadami, które są niezwykle uciążliwe.

5. Niezbędniki – Na pewno warto także się zaopatrzyć w ręcznik, kubek i talerz (najlepiej metalowy), widelec, łyżkę, nóż, wielofunkcyjny scyzoryk, zapałki lub/i zapalniczkę, latarkę, wiaderko, saperkę, siekierkę (→ zobacz jaka siekiera na biwak), chusteczki, papier toaletowy.

6. Jedzenie – Tutaj najlepiej zabrać jedzenie, które się szybko nie psuje, najlepsze było by jedzenie w proszku, ale to jak jedziemy w totalną dzicz z dala od sklepów i na co najmniej 3 dni.

Na pewno warto wziąć coś na grilla i ognisko jak chociażby kiełbaski i mięso, które będziemy chcieli piec nad ogniem. Jeśli nie mamy ze sobą przenośnej lodówki lub nie będziemy robić prowizorycznej lodówki w ziemi, to nie ma co brać mięsa więcej jak na 24 godziny. Po co ma się popsuć. Można także zabrać konserwy, które możemy przechowywać np. w cieniu w chłodnej wodzie lub zakopać w ziemi i w ten sposób jedzenie może być świeże przez kilka dni. Puszki są szczelne, także nie ma co się obawiać, że coś niepożądanego dostanie się do środka.

7. Apteczka – jeśli mamy małą przenośną apteczkę, to bez zastanowienia pakujemy ją do plecaka – może się przydać. W ostateczności same plastry opatrunkowe wystarczą i woda utleniona.

8. Kuchenka turystyczna – w czasie nagłej ulewy ciężko rozpalić ognisko lub grilla, kuchenki turystycznej można użyć w namiocie i przyczepie kempingowej lub innym zadaszonym pomieszczeniu. (→ zobacz jaką kuchenkę wybrać)

9. A jednak trochę „codzienności” – zabierzmy pieniądze, bo nigdy nie wiadomo kiedy mogą się nam przydać. Dla bezpieczeństwa warto zabrać też telefon i ładowarkę. W razie większych problemów telefon przyda się nam jak będziemy chcieli wezwać pomoc




NAPISZ W KOMENTARZACH CO JESZCZE WARTO WZIĄĆ NA BIWAK, A CO BĘDZIE NIE POTRZEBNE

Autorem treści jest MCH