logo




JAK ROZPALIĆ OGNISKO I GRILLA BEZ ZAPAŁEK I ZAPALNICZKI | PORADNIK


CHCESZ ROZPALIĆ OGNISKO, A NIE MASZ NAWET JEDNEJ ZAPAŁKI NIE WSPOMINAJĄC O ZAPALNICZCE? ŻADEN PROBLEM!




Czasem będąc na biwaku zabraknie nam zapałek, a zapalniczka odmówi posłuszeństwa. Chcielibyśmy rozpalić ognisko, grilla i pojawia się problem, bo i do sklepu jest za daleko.
(Jeśli tam gdzie przebywasz w pobliżu jest wioska, to odpuść sobie dalsze czytanie ino  śmigaj po zapałki)

Prawdopodobnie pierwsze co, to na myśl przyjdzie nam krzemień, czyli kawałek skały osadowej dzięki której można uzyskać iskrę ocierając o siebie dwa kawałki tego kamienia. Tylko skąd wziąć krzemień skoro on nie występuje tu gdzie jesteśmy? Krzemień sobie odpuśćmy 🙂




Na pewno tam gdzie przebywamy nie brakuje patyków, wszak tam gdzie drewno na ognisko to i patyki się znajdą. Jednym z dobrych sposobów na uzyskanie ognia jest tarcie patykiem o kawałek drewienka lub jak kto woli patykiem o patyka, a i też drewienkiem o drewienko. Umówmy się, że będę trzymał się głównie słowa „patyk”


JAK ROZPALIĆ OGIEŃ ZA POMOCĄ PATYKA I KAWAŁKA DREWIENKA


Rozpalanie ogniska patykami
Rozpalanie ogniska patykami

Na początek przygotujmy dwa kawałki suchych patyków bez kory, podobnych do tych na zdjęciu obok. Długość tak 10-20 cm. Ważne, aby jeden patyk był szerszy co najmniej dwa razy od tego drugiego.

Końcówkę tego węższego patyka wyrównajmy obcinając nożem  końcówkę i robimy lekki, wcale nie szpiczasty stożek.Właśnie tym węższym patykiem będziemy pocierać o ten szerszy patyk.

Prócz patyków potrzebna też będzie sucha trawa lub w najgorszym wypadku kawałek papieru toaletowego (niezużytego). Zazwyczaj w miejscu, w którym mamy obóz, to trawy nie brakuje. Trawa ma to do siebie, że nie jest tak zbita jak papier i łatwiej będzie nam wzniecić ogień.

Skoro mamy już przygotowane, to o czym była mowa przed chwilą, można przejść do sedna sprawy. Dodam tylko jeszcze, że jest wiele technik na rozpalenie ognia patykami, ja poruszę najłatwiejszy sposób, co wcale nie oznacza, że najszybszy (i odwrotnie).

 


TECHNIKA ROZPALENIA OGNIA PATYKAMI

1. W szerszym patyku wzdłuż robimy niewielkie wyżłobienie na mniej więcej głębokość 3mm, a długość 5 cm. Można i bez tego wyżłobienia, ale wówczas patyk będzie nam uciekał na boki

2. Klęczymy na kolanach (wygodna pozycja) i jedną ręką przytrzymujemy końcówkę tego szerszego patyka do ziemi

3. W drugą rękę chwytamy ten węższy patyk i tą stożkowatą końcówkę dajemy na ten wcześniej wyżłobiony rowek i zaczynamy pocierać wzdłuż tak na 5 cm po tym szerszym patyku (oczywiście obok siebie mamy garstkę tej suchej trawy)

4. Pod wpływem pocierania / tarcia nasze kawałki drewna zaczynają się nagrzewać, co w rezultacie często już po kilkudziesięciu sekundach zacznie wydobywać się lekki dym. Gdy pojawi się dymek, to dajemy tam trochę trawy i lekko dmuchamy. Jeśli nie uda nam się rozpalić, to czynność powtarzamy i pocieramy raz jeszcze. Nie ma co się zniechęcać – próbujemy do bólu, aż się nauczymy 🙂

Satysfakcja z tak rozpalonego ogniska, grilla gwarantowana! 🙂




PODZIEL SIĘ W KOMENTARZACH SWOIMI SPOSOBAMI NA UZYSKANIE OGNIA W NIETRADYCYJNY SPOSÓB

Autorem treści jest MCH


DODAJ OPINIE ↓

11 Opinii do "JAK ROZPALIĆ OGNISKO I GRILLA BEZ ZAPAŁEK I ZAPALNICZKI"

avatar
najnowszy najstarszy oceniany
Badi
Gość

Ciekawi mnie jak rozpalić ogień bez zapałek w domu tak po prostu domowym sposobem?? krzesiwo i tego typu pocieranie drewno o drewno odpada jest jakiś inny magiczny sposób na rozpalenie ognia bez zapałek zapalniczki w domu ale bez pomocy patyków?

Marcin
Gość

Jak nie mamy zapalniczki zapałek krzesiwa to najlepszy do rozpalania ogniska jest technika batonowania suchych patyków, to jest najlepszy niezawodny sposób sam często jak jestem na biwaku korzystam z tej techniki bo patyki leżą wszędzie w terenie tylko aby suche były i trochę wysiłku włożyć i mamy ogień 🙂 jak ktoś nie wie co to jest batonowania to w internecie są poradniki opisujące czym jest batonowanie i jak batonować ,najlepiej szukać podręcznik survivalu Peter Darman

Alex
Gość

Ja w teren ze sobą mam zawsze wodoodporną zapalniczkę Zippo ta zapalniczka jak przemoknie od wody to nie ma problemu z uzyskaniem iskry jest niezawodna bo zapalniczka wodoszczelna także polecam sprawdzić bo w każdych warunkach zapalniczka zippo daje płomień i jak tylko drzewo suche to z rozpaleniem ogniska nie będzie problemów w każdą pogodę

wolf
Gość

poradnik spoko tylko teraz jak rozpalić ognisko zimą a nawet latem jak drewno jest mokre załóżmy mam zapałki suchy papier do rozpalenia ognia ale drzewo jest mokre i nie ma go gdzie przesuszyć są jakieś dobre sprawdzone sposoby na rozpalanie mokrego drewna?

chcę uniknąć wszelkich wspomagaczy jak benzyna czy rozpuszczalnik bo na ognisku będzie służyć nie tylko do ogrzania się ale do pieczenia kiełbasy

Anonimowo
Gość

W sieci jest dobry poradnik jak rozpalić ognień bez zapałek i zapalniczki w trudnych warunkach w zimie ale i o każdej porze roku w deszcz burze zaćmienie słońca itd. . jest też fajny poradnik jak rozpalić ognień w stylu Robinsona Cruzoe wystarczy poszukać takie porady są darmowe tak jak tu na tej stronie.

Obozowicz
Gość

ja na kempingu zawsze przy sobie mam soczewkę czyli szkło powiększające idealnie rozwiązanie do rozpalenia ogniska pod warunkiem że jest słońce to może być zwykła lupa taka szkolna nawet ale lepiej zdobyć sobie soczewkę większych rozmiarów tak o średnicy 4 cm,
no a jak słońca brak to krzesiwo do wzniecenia ognia i rozpałka , nawet dobra jest też żywica jako rozpałka aha i warto też osiadać zapałki wodoodporne z draską która odpala się o każdą szorstką powierzchnię

Kropla deszczu
Gość

A czym rozpalić ogień gdy jest mokro ? no jak jest deszcz to dobre jest krzesiwo i rozpałka coś jak na grilla ale specjalna na deszcz .Czytałem dobry przewodnik po survivalu i trochę wiem co nieco 😀 W trudnych warunkach pogodowych w czasie deszczu krzesiwo się nada najlepiej ,no może są lepsze sposoby ale krzesiwo jest małe i zmieści się w kieszeni gorzej z ogniskiem żeby nie zgasło ale to się w tedy robi daszek z gałęzi odpowiednio wysoko żeby się nie spalił jest mnóstwo sposobów .Polecam książkę przewodnik po survivalu

qukiz
Gość

” Gdy pojawi się dymek, to dajemy tam trochę trawy i lekko dmuchamy.”
gdy pojawi się dym i żar i wtedy rozdmuchujemy i pojawi się ognien 🙂 ogólnie dobry poradnik dla początkujących
ja się nauczyłem rozpalanie ogniska na survivalu w Ameryce południowej ale tam to były ciężkie warunki przygoda niesamowita wiele się nauczyłem na takiej szkole przetrwania tu w Polsce jeszcze nie miałem okazji ale jak tylko okazja się nadarzy to chętnie wybiorę się na obóz przetrwania z angielskiego survival

a co do podkładki do tego sposobu rozpalenia ognia to mogą być suche liście i sucha trawa patyczki i też kora brzozowa dobrze się pali

kartkę papieru odradzam bo kartka papieru ma wysoką temperaturę zapłonu coś około 250 stopni Celsjusza

na youtube są też ciekawe wideo poradniki jak rozpalić ogień bez niczego czyli same patyki sucha trawa kora brzozowa it.p

siwy
Gość

hej! za pomocą drewna rozpalałem ognisko nie raz ale trochę innym sposobem ale jeszcze sznurek jest do tego potrzebny i jest to dosyć wygodna metoda na rozpalenie ognia ale trochę bardziej skomplikowana raczej dla zaawansowanych ,w necie można sobie poszukać poradnik jak rozpalić drewnem i sznurkiem.jest całkiem dużo różnych technik na rozpalenie ognia bez niczego no na przykład cytryną albo można też rozpalić ognień z baterii ale to już kombinowania dużo a najlepszy sposób to opisany tutaj ale jeszcze lepszym sposobem jest rozpalenie ogniska lupą ale do tego potrzebne jest w miarę mocne słońce ,ja jak wybieram się na obóz to lupę zawsze biorę miejsca dużo nie zajmuje a szybko można ognisko zapalić pod warunkiem że jest ostre słońce a pogoda jak wiadomo jest zmienna dlatego najlepiej na biwak zaopatrzyć się w kilka paczek zapałem i dobrze schować przed wilgocią

Mateusz
Gość

Jaką cytryną? To że za pomocą baterii można wzniecić ogień to jeszcze jestem w stanie uwierzyć ale cytryną? 😀 Gdzieś czytałem że za pomocą lodu można rozpalić ogień to już totalny hardkor! 😀 Mi na obozie harcerskim kilka razy zdarzyło się rozpalać ognień taką metodą co tu jest opisana ale zawsze na obóz biorę krzesiwo dobra sprawa krzesiwo.

Survivalowiec
Gość

Jeśli nie wiesz jak rozniecić ogień przy pomocy cytryny to mało w życiu widziałeś 😀 Aby rozpalić ognisko za pomocą cytryny potrzebne jest kilka gwoździ krótki drut i oczywiście cytryna. Na youtube jest film pokazuje krok po kroku tylko po angislku How To Make Fire With A LEMON naprawdę ciekawy eksperyment ale na prawdziwy survival to chyba nie bardzo no chyba że na tym survivalu rosną cytryny i mamy przy sobie kawałek drucika i gwoździe. W Polskich realiach najlepiej sprawdza się metoda na pocieranie drewna o drewno a sposobu za pomocą lodu to nie słyszałem ale jeśli za pomocą lodu można wzniecić płomień to podejrzewam że oprócz lodu coś będzie potrzebne tak jak w przypadku cytryny gdzie są potrzebne jeszcze gwoździe i drut. Na pewno takich metod rozpalenia ognia jest cała masa ale większość raczej się traktuje jako ciekawostkę

Miłośnik survivalu