PRZEPIS NA GULASZ WĘGIERSKI Z KOCIOŁKA ŻELIWNEGO Z OGNISKA




PRZEPIS NA GULASZ WĘGIERSKI Z KOCIOŁKA ŻELIWNEGO Z OGNISKA


PROSTY SPRAWDZONY PRZEPIS NA GULASZ WĘGIERSKI W KOCIOŁKU ŻELIWNYM Z NAD OGNISKA


 




Gulasz węgierski, to potrwa idealnie nadająca się do przygotowania w żeliwnym kociołku nad ogniskiem. Wyśmienite danie na gorąco na biwak. Stosunkowo łatwe w przygotowaniu jedzenie, które zaspokoi głód każdego biwakowicza.

 

JAK ZROBIĆ GULASZ WĘGIERSKI

Najpierw do kociołka dodajemy odrobinę smalcu lub tłustego boczku i czekamy chwilę aż się roztopi. Gdy dno kociołka jest już natłuszczone, to wrzucamy pokrojone w kostkę mięso. Najlepsza jest dziczyzna, ale dobra jest także wołowina i wieprzowina. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby pomieszać różne gatunki mięs co dodatkowo urozmaici smakowo nasze danie. Mięsa musi być dużo, tak, aby w każdej porcji było co najmniej 10 kawałków. Oczywiście może być więcej lub mniej – wedle uznania.




Do obsmażanego mięsa dodajemy posiekaną drobno cebulę, a gdy cebula już nam się zeszkli, to dosypujemy paprykę w proszku – dużo papryki, skoro gulasz węgierski, to musi być pikantny. Mieszamy i zalewamy wodą. Do smaku można także dodać kostkę rosołową – warzywna albo wołowa.

OGNISKO I WĘGIERSKI GULASZ Z KOCIOŁKA ŻELIWNEGO
OGNISKO I WĘGIERSKI GULASZ Z KOCIOŁKA ŻELIWNEGO


Po chwili dodajemy pokrojone w kostkę ziemniaki i marchewkę, ale marchewki nie za dużo żeby nasz gulasz nie miał słodkiego posmaku. Doprawiamy pieprzem i solą no i niech to wszystko się dusi do momentu, aż ziemniaki będą już miękkie. Gdy ziemniaki mamy już miękkie, to dodajemy koncentrat pomidorowy albo pasta paprykowa. Teraz czas dorzucić do kociołka grubo pokrojone pieczarki oraz pokrojoną w kostkę paprykę.

Na koniec pozostaje nam poczekać jeszcze około 20 minut i gulasz gotowy.

SMACZNEGO 🙂

MCH 2017


ZNASZ LEPSZY PRZEPIS NA GULASZ Z KOCIOŁKA? MOŻESZ GO ZOSTAWIĆ PONIŻEJ W KOMENTARZU


MYŚLIWSKI ŻELIWNY KOCIOŁEK NA OGNISKO I MIĘSNO – WARZYWNE DANIE




MYŚLIWSKI ŻELIWNY KOCIOŁEK NA OGNISKO I MIĘSNO – WARZYWNE DANIE | JEDZENIE NA BIWAKU – FILM


MIEJSCE BIWAKU: STARORZECZE ODRY – POD DĘBAMI, OKOLICE JELCZ LASKOWICE



Tym razem wybraliśmy się na biwak w nieznane. Złożyliśmy wizytę w mało odwiedzanym miejscu niedaleko miejscowości Jelcz Laskowice – starorzecze Pod Dębami, aby w ciszy i spokoju przetestować na ognisku świeżo zakupiony kociołek żeliwny. Od teraz nasze biwakowe menu wzbogaciło się o wiele nowych potraw z ogniska, gdyż w takim kociołku z żeliwa oprócz zup można przygotować także dania, które zazwyczaj przygotowujemy w garnku w domu.


Na pierwszy ognień poszło jedzenie składające się z dużej ilości mięsa wieprzowego, cielęcego, ale i też drobiowego. W kociołku wylądowały również rozmaite warzywa no i przyprawy. Wnętrze kociołka zostało wyścielone liśćmi z kapusty po to, żeby jedzenie się nie przypaliło i do tego kapusta nadaje się świetnie. Wszystkie dodatki uprażyły się idealnie, mięso i warzywa kruche, doprawione w sam raz.

Kociołek spisał się idealnie, jedzenie smaczne, a z czyszczeniem kociołka nie było problemów – tutaj żeliwo sprawuje się bardzo dobrze.

Na kolejny biwak udajemy się także w okolice Wrocławia, ale tym razem w inne miejsce również dzikie, no i przygotujemy inne danie w kociołku. Na pewno będziemy eksperymentować z jedzeniem, może akurat wynajdziemy jakiś przepis, który podbije serca, żołądki i kubki smakowe nie jednego, ale i też kolejnego.




ŻELIWNY KOCIOŁEK W AKCJI
ŻELIWNY KOCIOŁEK W AKCJI

KOCIOŁEK Z JEDZENIEM
KOCIOŁEK Z JEDZENIEM

Pod Wrocławiem jest jeszcze wiele nie odkrytych przez nas terenów, które prędzej czy później zwiedzimy 🙂 [http://nabiwaku.pl/przepis-na-gulasz-wegierski-z-zeliwnego-kociolka-z-nad-ogniska/

Jeśli znasz jakieś przepisy na dobre jedzenie z kociołka niekoniecznie żeliwnego, to możesz tymi przepisami podzielić się w komentarzach 🙂

> PRZEPIS NA GULASZ WĘGIERSKI Z KOCIOŁKA ŻELIWNEGO Z OGNISKA <

Autorem treści jest Miłosz Chrapek

JAKI POLECASZ KOCIOŁEK / GARNEK Z ŻELIWA NA OGNISKO – WYRAŹ SWOJĄ OPINIE W KOMENTARZU

JEDZENIE NA BIWAKU – CO MOŻNA ZJEŚĆ SMACZNEGO NA KEMPINGU POD NAMIOTEM | FILM




JEDZENIE NA BIWAKU – CO MOŻNA ZJEŚĆ SMACZNEGO NA KEMPINGU POD NAMIOTEM


KOPYTKA – NIECODZIENNE JEDZENIE W TERENIE



Będąc na biwaku kilka dni marzy się czasem domowe jedzenie. Dlatego tym razem postanowiliśmy zjeść coś, czego jeszcze nie jedliśmy na kempingu. Nasz kucharz – Łukasz, zaproponował na obiad kopytka. Nikt się wobec tej propozycji nie sprzeciwił, bo ileż można jeść w kółko smażone, pieczone i wędzone ryby, kurczaki, ziemniaki z ogniska, zupy rybne, warzywne, kiełbaski, karkówki, całe świnie z rusztu… A, że całkiem przypadkowo mieliśmy na kempingu mąkę, ziemniaki i jaja (kurze), to tym bardziej i czym prędzej krzyknęliśmy wspólnie „no jedziesz kucharz z tymi kopytami”. Bardzo się ucieszył, to mu schlebiło.

Od samego przygotowania składników na kopytka, aż do samej ich konsumpcji minęło jakieś 30 minut (wydalaliśmy po jakiejś dobrej godzinie). Także wcale tak długo nie zeszło ze zrobieniem kopytek, a naprawdę warto było czekać te kilkadziesiąt minut, bo nawet dobre były!

Na filmie nie widać całej procedury produkcji kopytek, ale nawet Wojciech Modest Amaro, Magda Gessler i Robert Makłowicz by się nie powstydzili takich zwinnych rączek! Wbrew pozorom ubijanie ciasta nie jest takie proste, trzeba mieć odpowiednie wyczucie w kopytach yyy t.zn. w palcach, żeby ciasto miało odpowiednią konsystencję! To także wpływa na smak kopytek, szybkość ruszania żuchwą, jak i sam stolec. Nikt nie miał zatwardzenia czy też sraczki. Średni czas kucania w krzakach, to cztery minuty, czyli w normie.

KROJENIE ZIEMNIAKÓW
KROJENIE ZIEMNIAKÓW

W najbliższym czasie pojawą się tu również przepisy na te biwakowe kopytka 😉

Autorem treści jest Miłosz Chrapek