TAKIE TAM WSPOMNIENIA Z WAKACJI ;] BIWAK NAD WODĄ | FILM




TAKIE TAM WSPOMNIENIA Z WAKACJI ;] BIWAK NAD WODĄ | FILM


MIEJSCE: JEZIORO BAJKAŁ • KAMIENIEC WROCŁAWSKI • OKOLICE WROCŁAWIA






Na film składają się nagrania z 2011 i 2015 roku. Filmiki nie były nagrywane z myślą o ich późniejszej obróbce i wrzuceniu na YouTube, ale i tak jest na co popatrzeć 😉 Może to właśnie dlatego jest na co popatrzeć… Jak nie jest na co popatrzeć, to przykomentuj na co byłoby fajnie popatrzeć.

Często w nagraniach towarzyszyła (oryginalnie) muzyka z radia, ale żeby ustrzec się przed ewentualnym dopieprzeniem do prawi autorskich, to ją wyciąłem. Wstawiłem niewielkie fragmenty z niektórych moich (i nie tylko) kawałków.

Po wrzuceniu filmiku na YouTube okazało się, że obraz z dźwiękiem nie jest dobrze zsynchronizowany (nie z mojej winy). Być może nie wszyscy to wyłapią, ale mnie to drażni, ale już nie szukałem przyczyny, która bez wątpienie nie leży po mojej stronie 😛 Zresztą nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, bo czasem lubię jak coś mnie drażni i jak będę miał ochotę na podrażnienie, to sobie odpalę ten filmik. Z dysku odtwarza się tak jak powinien!

PAMIĄTKOWE ZDJĘCIE
PAMIĄTKOWE ZDJĘCIE

Wszelkie ewentualne reklamacje mile widziane – kontakt w zakładce KONTAKT.

Autorem treści jest MCH



JEZIORO BAJKAŁ, PLAŻA KĄPIELISKO / KAMIENIEC WROCŁAWSKI, OKOLICE WROCŁAWIA | FILM




JEZIORO BAJKAŁ – PLAŻA i KĄPIELISKO / KAMIENIEC WROCŁAWSKI, OKOLICE WROCŁAWIA | 2016


CZY WODA NADAJE SIĘ DO KĄPANIA? TESTOWANIE WODY I… PŁOSZENIE ŻABY :mrgreen:






Jak ledwo można zauważyć na tym filmie, plaża w tym miejscu raczej nie jest piaszczysta, chociaż kolor podobny. Ziemia jest glino podobna z rzadka pokryta trawą, więc nie jest uciążliwa aby stąpać po niej na bosaka. W innych częściach jeziora brzeg Bajkału bywa pokryty trawą i piaskiem.
 

Dno Bajkału pokryte jest piaskiem i mułem. Z racji, że wędkarze łowią tam ryby, to nie poleca się wchodzić boso do wody, bo z wyciągnięciem haczyka z nogi (zerwanego z wędki) mogą być problemy.

 

Plaża nad jeziorem Bajkał w Kamieńcu Wrocławskim
Plaża nad jeziorem Bajkał w Kamieńcu Wrocławskim

 

Co jakiś czas nad brzegiem jeziora można napotkać na tabliczkę z informacją: ZAKAZ KĄPIELI. Zatem jezioro Bajkał to kąpielisko, ale dla ryb i innych stworzeń… Chociaż zdarzają się wariaci, którzy owy zakaz kąpieli mają w czterech literach. My jednak weszliśmy tylko do kolan (co widać na filmiku) na potrzeby tego nagrania… 🙄 

Autorem treści jest MCH




JAKIE ZNASZ NAJLEPSZE KĄPIELISKA W POBLIŻU WROCŁAWIA – DODAJ OPINIE (mogą być bez plaży)? NAPISZ PONIŻEJ W KOMENTARZU

JAZDA SAMOCHODEM TERENOWYM SUZUKI VITARA. OKOLICE WROCŁAWIA | FILM




NA BIWAKU | JAZDA SAMOCHODEM TERENOWYM SUZUKI VITARA – OKOLICE WROCŁAWIA | FILM


PRZEJAŻDŻKA AUTEM TERENOWYM PO POLNEJ DRODZE. JEZIORO BAJKAŁ – KAMIENIEC WROCŁAWSKI, OKOLICE WROCŁAWIA. TERENY WYBOISTE, PRAWIE JAK RAJD!


Jednak prawie robi wielką różnicę 😉 Dużo drzew, dziur na drodze, a w około Odra i niezbyt szybka jazda.




Generalnie jak widać na filmie, nic ciekawego się nie dzieje. Nie wpadliśmy do Odry, nie zlecieliśmy z jakiejś skarpy, nawet w drzewo nie uderzyliśmy, a drzew tam nie brakuje. Dopiero kilka godzin później zakopaliśmy się ( tyle czekania 🙁 ) na drodze [FILM].

Następnym razem postaramy się bardziej – może jakiś pokaz jechania na dwóch kołach albo dachowanie? Mile widziane propozycje w komentarzach.

Podczas jazdy dyskutowaliśmy m.in. o tym, że dwa dni wcześniej była straż pożarna nad jeziorem Bajkał, bo niby ktoś się utopił. Później okazało się, że straż pożarna przyjechała, bo się paliło w okolicy Kamieńca Wrocławskiego. Tak w ogóle, to jechaliśmy po drzewo, ale niestety wiele momentów nie zostało zarejestrowane. Gadaliśmy też (co też słychać na filmie) o koleinach na drodze i umiejętnej jeździe w terenie. 🙂

Autorem treści jest MCH



GDZIE NA BIWAK NA DZIKO – DOLNOŚLĄSKIE




GDZIE NA BIWAK > POD NAMIOTY I KEMPING
OKOLICE WROCŁAWIA | DOLNOŚLĄSKIE


NA BIWAK NA DZIKO BLISKO WROCŁAWIA


 




Dobrych miejsc w województwie dolnośląskim na biwakowanie jest całkiem dużo. Z racji, że Dolny Śląsk to duży obszar, skupmy się więc na początku na Wrocławiu, a właściwie na terenach pod Wrocławiem na których można biwakować i bezpiecznie rozpalić ognisko. Ognisko, ale przede wszystkim rozłożyć namiot oraz kemping.

Najpopularniejsze są wycieczki pod namioty, ale w ostatnich latach w Polsce również popularne stają się kempingi, czyli przyczepy ciągnięte przez inny pojazd. Taka przyczepa kempingowa wyposażona jest głównie w małą łazienkę, łóżko do spania oraz kuchenkę.



A WIĘC GDZIE WYBRAĆ SIĘ NA BIWAK / OBÓZ W POBLIŻU WROCŁAWIA?

Dobrym miejscem jest Jezioro Bajkał położone w pobliżu miejscowości Kamieniec Wrocławski. Miejscowość ta znajduje się niedaleko takich miast jak Jelcz Laskowice, Oleśnica i oczywiście Wrocław.

Na poniższej mapie możesz sprawdzić jak dostać się z Twojej miejscowości do Kamieńca Wrocławskiego. Domyślnie jest ustawione Wrocław – Kamieniec Wrocławski.

W każdej chwili możesz zamiast Wrocław wpisać nazwę swojej miejscowości i zostanie na nowo wytyczona droga dojazdowa (w lewym górnym boku mapki kliknij „Więcej opcji”).




No dobra, jesteśmy już w Kamieńcu Wrocławskim, a teraz jak dojechać nad samo jezioro przy którym rozbijemy swoje namioty, kemping? Tutaj z pomocą przyjdzie kolejna mapka. Część drogi jest dosyć wyboista, ale w końcu wybieramy się w prawie dzikie tereny i to nie powinien być żaden problem dla osób szukających przygód.

Nad samym jeziorem wzdłuż linii brzegu można już się rozłożyć. Jednak polecamy kilkanaście metrów od brzegu – są większe obszary wolnego terenu nadające się na biwakowanie. W pobliżu jest mały lasek, w którym bez problemu znajdziemy drewno na ognisko, a pięć minut drogi od obozowiska jest już las.

Ci co lubią wędkować nie będą zawiedzeni, gdyż w jeziorze Bajkał (jezioro jest połączone z rzeką Odra) występuje wiele gatunków ryb. Także jak braknie jedzenia, które wzięliśmy ze sobą, to nie umrzemy z głodu. 🙂 Do sklepu od jeziora będziemy mieć jakieś 15 minut drogi autem, także nie ma tragedii.

Jezioro często jest odwiedzane przez wędkarzy, ale i tych, co przybyli po to żeby tylko poleżeć na kocu, trawie, plecach (niepotrzebne skreślić)  i/lub podziałać w terenie.

Nad Bajkałem jest wiele dzikich, małych plaż, a dno jeziora jest często piaszczyste. Jednak jest tabliczka informująca o zakazie kąpieli, ale mimo to chętnych nie brakuje. Oczywiście ratownika nie ma więc jeśli chcesz się kąpać, to na własną odpowiedzialność!

W zakładce GALERIA są m.in. zdjęcia z pobytu nad Bajkałem, więc można zobaczyć mniej więcej jak to wygląda w różnych porach roku.

Plaża nad jeziorem Bajkał
Plaża nad jeziorem Bajkał

P.S. NAPISZ W KOMENTARZU SWOJE SPOSTRZEŻENIA Z POBYTU NAD JEZIOREM BAJKAŁ
P.S.2 JEŚLI CHCESZ SIĘ CZEGOŚ DOWIEDZIEĆ O TYM MIEJSCU – ZADAJ PYTANIE
P.S.3 ZAPROPONUJ SWOJE SPRAWDZONE MIEJSCA NA BIWAK Z OKOLIC WROCŁAWIA

Autorem treści jest MCH

NIEBEZPIECZNY WYPADEK SAMOCHODOWY POD WROCŁAWIEM [FILM]




NA BIWAKU | NIEBEZPIECZNY WYPADEK SAMOCHODOWY POD WROCŁAWIEM W KAMIEŃCU WROCŁAWSKIM NAD JEZIOREM BAJKAŁ







Film pokazuje jak powinna wyglądać dobrze przeprowadzona akcja ratownicza

wypadek, który na szczęście nie zakończył się śmiercią

zaczepianie-liny-do-hakaPod koniec maja tego roku (27 maj 2016) wybraliśmy się na biwak nad jezioro Bajkał. Dojechaliśmy, rozłożyliśmy się i po krótkim zaaklimatyzowaniu się wsiedliśmy do auta i pojechaliśmy na małą przejażdżkę w nieznane dotąd nam tereny nad Bajkałem. Po jakimś czasie wjechaliśmy na drogę pełną sporych dziur, ale mimo to jechaliśmy dalej, no bo w końcu Suzuki Vitara nie z takimi terenami sobie radzi. W pewnym momencie nasz kierowca Łukasz wpakował się w pół metrową dziurę i samochód zawisł na zawieszeniu pomiędzy dwoma wyrwami w których były koła. Próbowaliśmy ruszyć – auto ani drgnęło.

Podkładaliśmy gałęzie pod koła, pchaliśmy Vitarę, a nawet podnosiliśmy samochód i nic. Pałowaliśmy się z tym dobre pół godziny, aż w końcu trzeba było iść po pomoc do sąsiadów, którzy nad brzegiem Bajkału (niedaleko nas) łowili ryby. A, że mieli dobre auto z linką i chęci, to nam pomogli. Też nie było łatwo z pomocą ich terenówki, ale jednak ich pomoc okazała się zbawienna, bo po jakiś 30 minutach udało się wyciągnąć samochód i mogliśmy wrócić na miejsce i zabrać się za rozpalanie (w końcu!) ogniska.kolo

Wiele nie brakowało i doszło by do niebezpiecznego wypadku, do tragedii, bo obok zakopanego samochodu było jezioro i mogliśmy się utopić. Tym bardziej, że szyby w aucie mieliśmy pozamykane ze względu na gałęzie, które obficie rysowały samochód podczas jazdy. Gdybyśmy się utopili, to nie wiadomo czy kiedykolwiek by nas ekipa ratownicza znalazła lub nawet przypadkowo tubylcy, którzy czasami koczują nad samym brzegiem jeziora. Tam gdzie się zatrzymaliśmy, to na samym brzegu jest ponoć 2 metry głębokości więc Vitarę by zakryło.

Na szczęście udało nam się wyjść z tej kolizji bez szwanku.

P.S. Na powyższym filmie widać zaledwie kilka procent z całej przeprowadzonej akcji ratowniczej. Operator kamery ( Ja 🙂 ) także brał czynny udział w pomocy wyciągnięcia samochodu.

Autorem treści jest MCH



FILM Z MAJÓWKI 2016 | BAJKAŁ – KAMIENIEC WROCŁAWSKI




NA BIWAKU | FILM Z MAJÓWKI 2016
JEZIORO BAJKAŁ – KAMIENIEC WROCŁAWSKI







Kurczak z ogniska • Pieczone ziemniaki • Napoje wyskokowe

Trzy dni odpoczynku – trzy dni biwakowania nad wodą pod namiotami

Po uprzednim dojechaniu na miejsce, znalezieniu dobrego miejsca oraz rozłożeniu namiotów, kempingu i reszty klamotów przyszła pora na ognisko.



Motywem przewodnim tego wypoczynku w Kamieńcu Wrocławskim było: co tu zrobić, a żeby się nie narobić, a żeby się ognisko paliło i nie zgasło

Nie było zbytnio chętnych, ale po niedługim czasie zgłosiło się dwóch chojraków na dokładne przeszukanie pobliskiego terenu w celu znalezienia drewna na ognisko. Drewna nie byle jakiego, bo uzgodniliśmy wcześniej minimalne jego wymiary. Grubość, długość jak i minimalna waga musiała się zgadzać!

Oczywiście jeśli chodzi o drewno na rozpałkę, to im cieńsze tym lepsze i tutaj można było sobie pozwolić na więcej, ale stopień wilgotności musiał być zachowany. Uzgodniliśmy maksymalną wilgotność gałęzi na 15%. Pogodę mieliśmy rewelacyjną. Słońca nie brakowało także wilgotność gałęzi oscylowała na około 10% a to prawie ideał!

 

Mieliśmy dobrą siekierę (co widać na nagraniu), więc każdy chciał już przyniesione i przywiezione drewno ciąć  na kawałki, ale jak przyszło co do czego, to okazało się, że większość przypomniała sobie o tym motywie przewodnim i nadal obmyślała co tu zrobić…


Więc na ochotnika zgłosił się Łukasz i Sebastian i we dwójkę zajęli się rąbaniem. Poświęcili na to dwie godziny, reszta w tym czasie doglądała czy na równe części jest dziabane drewno i czy wióra nie lecą zbyt daleko, bo je też palimy. Zmieścili się w wytyczonym miejscu, chyba tylko jeden wiórek odskoczył dalej, ale pies Lucky raz dwa go przyniósł.

Drewna mieliśmy do oporu, także cały czas ktoś coś piekł w ognisku czy to nad nim w dymie sobie wędził.

Naszym daniem specjalnym drugiego dnia był pieczony kurczak, czasem był nawet w dymie, także można by rzec, że kurczak z ogniska był pieczono-wędzony. Był nawet dobry, każdy się zajadał jak by nigdy nie jadł mięsa z ogniska, a tylko oglądał zdjęcia na internecie. A przecież głodni nie byli, były przecież chociażby ziemniaki!

W pierwszy dzień i dzień ostatni dominowały pieczone ziemniaki, kiełbasa i karkówka z grilla.

Prawie bym zapomniał o rosole przygotowanym przez Sebastiana, który smakował (rosół) w miarę dobrze.

Ogólnie było nie źle, ale brakowało nam tym razem więcej atrakcji jak chociażby pływanie na pontonie i łowienie ryb. No ale to pierwsze wymaga już włożenia większej energii w wiosłowanie, a komu by się chciało… Na tym biwaku nastawiliśmy się na nierobienie nic i w dużej mierze nam to wyszło.

 

A jak było na wyprawie pod namioty i kemping kolejnym razem? To już niebawem.

Autorem treści jest MCH



IMPREZA NA BIWAKU NAD WODĄ (FILM Z 08-2015)




NA BIWAKU | IMPREZA POD NAMIOTAMI NAD WODĄ
JEZIORO BAJKAŁ W KAMIEŃCU WROCŁAWSKIM







Tańce • Karaoke • Śpiew • Wódka • Woda • Grill i GŁOŚNA MUZYKA!


Film dedykowany czinczy, którą nieznany sprawca uciął gdy poszliśmy spać po całonocnej dosyć głośnej imprezie. Prawdopodobnie tym sprawcą była osoba, która w pobliżu łowiła ryby. Wypad pod namioty odbył się w sierpniu 2015 roku.

 

Na wyposażeniu mieliśmy dobry sprzęt muzyczny jak np.: wzmacniacz (Sławek, to był amplituner?), kolumny głośnikowe i mikrofon. Imprezę zaliczam do udanych, nawet mimo tej czinczy 🙁

 

Niestety najlepszych momentów z tej biwakowej imprezy na widać na tym filmie, bo właściwie tutaj widać sam początek jak jeszcze sprawdzaliśmy sprzęt grający czy jest dobrze podłączony. Prawdziwa zabawa zaczęła się późnym wieczorem i trwała do wschodu słońca. Były tańce, śpiew, kąpiele nocne, a nawet bawiliśmy się nago w ganianego! A może to był sen i berka nie było… Nie istotne! Było super i taki biwak połączony z dobrą zabawą pod gołym niebem mamy zamiar powtórzyć!

Autorem treści jest MCH